Niedobory witamin i minerałów mogą przyczyniać się do występowania migren. Świadczy o tym fakt, że zaobserwowano pewne typowe dla migreników braki w zaspokajaniu pokrycia zapotrzebowania organizmu na niektóre substancje. Analizując to zjawisko pamiętać należy o tym, że dzisiejsza żywność pełna chemii na każdym etapie jej produkcji ma relatywnie niską bioprzyswajalność w stosunku do tego, jak to wyglądało 20 czy 50 lat temu. A zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze nie spadło, a wobec konieczności ciągłej walki ze stresem i zanieczyszczeniami środowiska wręcz się zwiększyło. Niestety to co jemy nie dostarcza nam wszystkiego, czego potrzebujemy. I nie jest to tylko kwestia nieodpowiedniego zbilansowania diety, ale głównie jakości produktów spożywczych. To co jest niezrozumiałe, to fakt, że neurolodzy diagnozując migrenę zlecają szereg badań, pomijając te, które dotyczą niedoborów witamin i minerałów, pomimo tego, że istnieje wiele badań wykazujących związek ich braków z występowaniem migren.

Udowodniono, że osobom borykającym się z migrenami brakuje zazwyczaj:

  • Magnezu – odgrywa on istotną rolę w utrzymaniu prawidłowego stężenia neuroprzekaźników, napięciu naczyń krwionośnych i poziomu tlenku azotu i innych czynników wpływających na częstotliwość i nasilenie migreny. Ok. 50% osób cierpiących na migrenę ma niedobory tego pierwiastka. Zgodnie z wytycznymi Europejskiej Federacji Neurologii (EFNS) magnez i witamina B6 zajmują ważne miejsce wśród leków zapobiegającym napadom migreny, a w przypadku kobiet w ciąży magnez jest jedynym obok paracetamolu dopuszczalnym lekiem w jej terapii. Co istotne niedobory magnezu mają także wpływ na występowanie depresji, która często współistnieje przy migrenie. Podstawowym problemem w suplementacji magnezu jest przyswajalność preparatów dostępnych na rynku, o czym można napisać pracę doktorską. Przyswajalność preparatu zależy od formy, w jakiej magnez jest podany. W skrócie – preparatami o najniższej przyswajalności są tlenki magnezu, węglan magnezu, siarczan magnezu, preparatami o dobrej przyswajalności są: jabłczan magnezu, cytrynian magnezu, chelat magnezu (glicynian magnezu) oraz mleczan magnezu (ze zmniejszonymi efektami ubocznymi). Jednak nie ma jednoznacznych opinii medycznych na temat skuteczności różnych form magnezu – najnowsze badania zdają się przeczyć tym starszym. W związku z przyjmowaniem dużej dawki magnezu mogą wystąpić objawy niepożądane ze strony układu pokarmowego – biegunki, bóle brzucha. Ciekawą formą magnezu dostępną na rynku od niedawna jest Treonian magnezu –  charakteryzuje się wybitną biodostępnością oraz brakiem skutków ubocznych, związanych z nerwicami żołądkowymi.  Jest on w stanie efektywnie przekraczać barierę krew-mózg, zwiększając tym samym stężenie magnezu w mózgu. Dzięki temu, uzyskuje się zwiększony efekt wsparcia układu nerwowego, w tym w największym stopniu zdolności kognitywnych, oraz zmniejszenia natężenia odczuwania lęku. Sugerowana dawka: 200-600 mg magnezu/dobę. Zaleca się, by przyjmować magnez w trakcie posiłków, gdyż zawarte w pokarmie białka i tłuszcze nienasycone sprzyjają jego przyswajaniu. Dla jeszcze większej optymalizacji wchłaniania, a także ograniczenia wydalania, sole magnezu łączy się z witaminą B6. Należy pamiętać, że powszechnie stosowane leki zmniejszające wydzielanie soków żołądkowych, leki moczopędnę czy hormonalne środki antykoncepcyjne wpływają negatywnie na wchłanianie soli magnezu. Warto także wspomnieć o tym, że poza przyjmowaniem magnezu doustnie istnieje inna metoda suplementacji – poprzez kąpiele nóg lub całego ciała w roztworze chlorku magnezu. Jest to jedna ze skuteczniejszych metod dostarczania magnezu. Uwaga: ciało poddane kąpielom nie może mieć uszkodzeń, gdyż ranki będą bolały pod wpływem kontaktu z chlorkiem magnezu.  Produktami bogatymi w magnez są: zboża pełnoziarniste (w tym ryż brązowy), jarmuż, groszek zielony, migdały, gorzka czekolada.

 

  • Koenzymu Q10 (CoQ10) – zwany też ubichinonem, to substancja niezbędna do funkcjonowania każdej naszej komórki. Bierze on udział w procesie wytwarzania energii w komórkach, poprawia ich dotlenienie, chroni przed niszczącym wpływem wolnych rodników. Jego poziom zmniejsza się wraz z wiekiem, a ponadto produkcja hamowana jest przez m.in. stres. Naturalnie koenzym Q10 występuje w rybach i produktach pochodzenia zwierzęcego, ale w niewielkich ilościach. Jest rozpuszczalny w tłuszczach. Koenzym Q10 może obniżać ciśnienie, dlatego osoby z niskim ciśnieniem powinny ostrożnie podejść do jego suplementacji. Eksperymentalne i kliniczne badania szczegółowo pokazują, że pacjenci z migreną wykazują zaburzenia metabolizmu energii w mitochondrium oraz podwyższone mózgowe zużycie energii. Oba zjawiska prowadzą do powstawania deficytu bioenergetycznego w komórkach mózgowych, których zadaniem jest przetwarzanie bólu.  Koenzym Q10, ryboflawina (witamina B2) i niacynamid (witamina B3) odgrywają kluczowe funkcje w mitochondrialnej przemianie materii. Substancje te mają największy wpływ na wyrównanie deficytu bioenergetycznego w komórkach i tym samym zapobiegają kolejnym atakom migrenowym. Lekarze ze Szpitala Dziecięcego w Cincinnati przeprowadzili niedawno badania, w których udowodniono, że ludzie cierpiący z powodu z okazjonalnych migren, rzadziej mają niski poziom koenzymu Q-10 i ryboflawiny niż ci, którzy ataki mają w sposób bardziej regularny. Wykazano, że przyjmowanie koenzymu Q10 może ograniczyć występowanie ataków migreny o połowę, natomiast nie wpływa on na intensywność bólu ani na czas trwania ataku. Sugerowana dawka: 150 mg CoQ10 dziennie.

 

  • Witaminy B2 (ryboflawiny) – to witamina rozpuszczalna w wodzie, bierze udział w przemianach białek,  tłuszczów  i węglowodanów w energię, wspomaga produkcję energii w komórkach mózgu. Łatwo rozkłada się pod wpływem światła słonecznego. Zdecydowanie najwięcej jest jej w podrobach, szczególnie w wątróbce. Ponadto znaleźć ją można w grzybach, brokułach, szpinaku, brukselce, mleku. Sugerowana dawka: 25 mg dziennie, jednak przy migrenie zaleca się stosować dawki wyższe 200 – 400 mg (przy tak dużych dawkach może wystąpić biegunka jako efekt uboczny). Prawdopodobieństwo przedawkowania jest znikome, gdyż organizm pozbywa się jej nadmiaru z moczem.

 

  • Witaminy D –  potwierdzają to dane  American Headache Society z 2008 roku, według których ponad 40% osób cierpiących na migreny ma jednocześnie niedobór witaminy D. Istnieje kilka teorii łączących niedobory tej witaminy z migreną, lecz żadna nie została jednoznacznie potwierdzona. W naszej szerokości geograficznej, w której szacuje się, że ponad 80% społeczeństwa ma niedobory witaminy D niedobory mogą okazać się szczególnie odczuwalne. Pamiętajmy o tym, żeby witaminę D3 suplementować łącznie z witaminą K2 (w postaci MK7), gdyż tylko wtedy nie doprowadzimy do nadmiernej kumulacji wapnia w organizmie.  Na każde 2000 IU/dobę witaminy D3 należy spożywać ok 75-100 µg K2 MK7.

 

  • Witaminy B6, B12 i kwasu foliowego (witaminy B9) – według naukowców z Uniwersytetu Harvarda niski poziom witaminy B12, B6 i B9 wiąże się ze zwiększeniem poziomu homocysteiny w organizmie, co z kolei zaburza działanie komórek nerwowych i drobnych naczyń krwionośnych dostarczających krew do mózgu, powodując w konsekwencji silne bóle głowy. W szczególności wysoką wrażliwość na nadmierny poziom homocysteiny wykazuje nerw trójdzielny, który jest kluczowy w mechanizmach wywoływania migreny.

 

Istnieją także domniemania, że niedobory następujących substancji mogą warunkować występowanie migren:

  • Witaminy B3 (niacyny, witaminy PP) – która przeciwdziała powstawaniu deficytów energetycznych w komórkach nerwowych. Jak każda witamina z grypy B jest rozpuszczalna w wodzie. Nadmierne spożycie cukrów niszczy tę witaminę. W medycynie witamina B3 jest wykorzystywana jako składnik, który hamuje toksyczne działanie związków chemicznych i leków. Naturalnymi źródłami witaminy B3 są: mięso, zboża, warzywa strączkowe, nasiona, mleko, warzywa o zielonych liściach, ryby. Najczęstszym niepożądanym działaniem występującym przy stosowaniu preparatów niacyny jest nagłe zaczerwienienie, uczucie gorąca, mrowienie i swędzenie pojawiające się głównie na twarzy, ramionach i klatce piersiowej, których przyczyną jest rozszerzenie skórnych naczyń krwionośnych. Objawy tego typu są określane w literaturze angielskiej terminem flushing. Pojawiają się już przy stosunkowo małej dawce 50–100 mg podawanego doustnie. Objawy takie rozwijają się u prawie każdego pacjenta i trwają przez około 1 godz. Przy wielokrotnym podawaniu dość szybko
    pojawia się tolerancja na lek. Mówi się o stosowaniu zapobiegawczo 50 mg dziennie. Jednocześnie nie należy jej brać podczas samego ataku, gdyż może nasilać ból.

 

  • 5-Hydroksytryptofan, lepiej znany pod skrótem 5-HTP, to naturalnie występujący aminokwas, który może zapobiegać przewlekłym bólom głowy różnego rodzaju. W toku pewnego badania suplementy 5-HTP okazały się równie skuteczne, co metysergid (pochodna ergotaminy) – poradziły sobie szczególnie dobrze ze skracaniem czasu trwania ataków i łagodzeniem ich mocy. Sugerowana dawka: 200-600 mg dziennie dla osób dorosłych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *